Będąc w IKEI spodobały mi się materiały. Białe róże na popielatym tle po prostu mnie zauroczyły. W dodatku idealnie pasują do mojej sypialni.
Dlatego powiedziałam sobie. TERAZ ALBO NIGDY. Uszyłam :-)
Oprócz tego dla mojej niuni która nadal jest w brzuszku i coś nie śpieszy jej się z przyjściem na świat...Może dziś w nocy? Może lepiej nie bo tatuś w pracy i kto mnie na porodówkę zawiezie? ;p
No cóż... Sowa ma lekko krzywo przyszyte oczy...
Na razie zdjęcie poszewek na poduszki (wersja kolorystyczna odwrotna do zasłonek)
Podusia uszyta ze starego szalika
Tort mojej roboty - Urodzinowy. Tak tak...Parę dni temu miałam urodziny....
Wszystkim MEGA smakował ;-)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz