piątek, 6 lipca 2012

Siedzę w pracy. Na zewnątrz z 60stopni w słońcu. Zbytnio mi to nie przeszkadza pomimo braku klimatyzacji ;-) Na obiadokolacje planowo będzie panierowany filecik z kurczaka. Coś sie mojemu narzeczonemu należy! Dawno nie jadł "normalnego" obiadu. Wprawdzie budżet zostanie delikatnie podszczypnięty no ale...raz na czas można. Ogólnie ostatnio ciężko z kasą. Przygotowania do ślubu, wakacje, brak specjalnych dochodów....

Extra pomysły na weselne atrakcje :

1. Drzewko dobrych rad
2. Rajstopy i inne damskie akcesoria pierwszej pomocy w ubikacji
3. Banki mydlane - dla każdego!

Kosmetycznie ;

Przyszedł w końcu samoopalacz z bronzerem z PAT&RUB. Posmarowałam nim brzuszek. Efekt? Chyba dałam za cienką warstwę bo zbytnio różnicy w kolorze nie widać.. Dziś przetestuję na nóżkach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz