piątek, 23 sierpnia 2013

Pokoik dla malutkiej został już wymalowany. Tatuś dzielnie walczył cały wieczór :-)
Postawiłam na kolor jasno turkusowy delikatnie wpadający w miętowy. Próbuję go odnaleźć na stronie producenta czyli Śnieżki ale nie jestem w stanie..sory!
Mogę dodać, ze farba jest świetna! Zarówno jeżeli chodzi o łatwość malowania jak i trwałość na szorowanie (ciężko było ją domyć z ciała i parapetu).

Tapety nie będzie !
Stawiam na naklejkę na ścianę. Myślę o czymś na wzór wróżki ;

Kupiliśmy też łóżeczko. Takie normalne stacjonarne. Nie byłabym sobą gdyby nie było z IKEI... nazywa się Hensvik. Jest urocze!

Takie tylko boki ma zabudowane


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz