wtorek, 3 września 2013

Stokke xplory słów kilka

Po wielu poszukiwaniach na allegro używanego wózka Stokke xplory w końcu znalazłam. Wprawdzie nie było to tydzień temu ani nawet dwa a 3 miesiące temu :)
Stoi grzecznie na strychu i czeka na wypranie..o własnie ! Na śmierć bym o tym zapomniała a termin już za dwa miesiące. Trzeba TŻ zwerbować do pomocy ;-)

Oto mój partner do spacerów (wersja z gondolą):


Przyszedł do mnie za pobraniem w mega duzej paczce. Oj cieszyliśmy się z męzem jak przy otwieraniu prezentu od Mikołaja ;-)
Okazało się, ze jest w na prawdę świetnym stanie pomimo tego, ze użytkowało go wcześniej dwoje dzieciaków.
Jednak co marka to marka i wózek który jako nowy kosztuje 4tys. nie może być wykonany z byle jakich materiałów.
W gratisie od poprzedniej właścicielki dostaliśmy dwa kombinezony oraz nosidełko Maxi Cosi do samochodu oraz wpinane za pomocą adapterów w ramę łóżka. Jest w kiepskim stanie dlatego planuję zakup nowego też Maxi Cosi cabrio fix.


Tak wygląda wersja spacerowa :



Mój jest w niebieskim kolorze jak na pierwszym zdjęciu.
Czeka grzecznie na testowanie :-)
Jednak bez pasażera prowadzi się świetnie. Chętnie bym już go wyprowadziła na ulicę :-)


2 komentarze:

  1. Wózek wyglada super, na pewno będzie sie Wam dobrze sprawował. A co do testowania to my z mężem tez nie mogliśmy sie doczekać, kiedy wyjdziemy z nim na ulice i w kółko jeździliśmy po domu ;-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi my do tego stopnia go testowaliśmy, że zrobiliśmy zawody kto dalej w lini prostej go pchnie w salonie :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń