Stało się. Dokładnie miesiąc temu zostałam mamą. Mamą ślicznej małej dziewczynki. Kurcze, jak ona szybko rośnie ! Mega sterta ciuchów już do oddania/odsprzedania. Niektórych nawet raz nie zdążyła na siebie ubrać....
W czasie ciąży planowałam wiele rzeczy które w praktyce po porodzie wyszły zupełnie inaczej !
Po przeczytaniu książy Reni Jusis o zielonych rodzicach postanowiłam - BĘDĘ KARMIĆ PIERSIĄ!
W rzeczywistości pokarmiłam przez 2 tygodnie i siup na butelkę. Leżenie z małą przez pół dnia i przeglądanie fejsbuka na telefonie po prostu nie jest dla mnie... Karmienie to ogrom czasu! Poza tym wbrew wszelkim opiniom miałam dziwne wrażenie, że Kulka się moim pokarmem albo nie najada albo lubi (jak jej tata) bawić się cyckiem...
Poprzeglądałam masę forum, przeczytałam mnóstwo opini i wybrałam (mam nadzieję) najlepsze mleko dla mojej Kulki. Enfamil Premium. Teraz wystarczy zagotować źródlaną wodę, wystudzić, nalać, nasypać proszku, zamieszać i pełnowartościowy pokarm zostaje wypity w 10min. W końcu poczułam, że żyję i początkowe stadium depresji poporodowej jak szybko się pojawiło tak szybko zniknęło :-)
Nigdy nie lubiłam dzieci ze smoczkiem. Te kolorowe plastikowo gumowe coś okropnie szpeci buźkę malutkich bobasów. Dlatego postanowienie - NIE DAM SMOCZKA! Guzik. Dałam. Malutka ma ogromną potrzebę ssania. Bez smoczka nie uśnie ! Dla mnie mimo wszystko nawet ze smoczniek wygląda cudownie. No cóż...
W czasie ciąży smarowałam się najróżniejszymi preparatami na rozstępy. Od Elancyla przez Eucerina po Palmer'sa. Guzik. Rozstępy i tak się pojawiły. W ostatnim miesiącu ciążu wychodziły jak grzyby po deszczu :( Nie tylko na brzuchu ale i na udach... Teraz staczam z nimi walkę. Smaruję Bio Oilem. Efekty zobaczymy po 3 miesiącach (jezu jak długo !). Na obwisłe malutkie cycki stosuję Palmersa. Jedyne jak na razie co w nich kocham to zapach. Na zdjęciu widać też okropny ślad po kolczyku w pępku. Tak brzydko się rozeszło :(



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz